2013-08-03

baby, it's HOT outside!

cześć,
roztopiliście się już? ja prawie. nie wiem jak długo jeszcze utrzymam stałą konsystencję, ale nie narzekam. bo jak już chcę powiedzieć: "mogłoby się to lato skończyć!" to przypominam sobie, jak sypnęło śniegiem na Wielkanoc i gryzę się w język. 

dawno mnie na blogu nie było. w międzyczasie udało mi się stworzyć może 2-3 kartki, ale chyba nawet nie doczekały się specjalnego upamiętnienia na fotografii. nie miałam czasu. praca, praca, praca i takie tam inne przyjemności ;-) nie mam sensownej wymówki, po prostu sama nie wiem, kiedy to zleciało!

wczoraj się szarpnęłam na natychmiastowy wydruk kilku zdjęć w Rossmannie i od razu postanowiłam je wykorzystać. jakoś tak zaczęły mnie już paluchy świerzbić, żeby coś zrobić. więc przedstawiam. 

trzymajcie się i wytrzymajcie! :)











2013-05-25

dla mam



ufff... udało się na czas kupić Mamie prezent. przedzieranie się przez sklepy w poszukiwaniu czegoś bardziej interesującego niż "pierdu pierdu"/"kup se, kup se" czy "chcij to, chcij to" (pozdrowienia dla Marty i Ani :-)) może być naprawdę męczące. nie ma więc jak w nagrodę kupić .... coś dla siebie :-D 

apropos właśnie Dnia Matki... kilka kartek. oczywiście tylko jedna jest dla mojej Mamy, reszta trafi do innych Mam. wszystkie na jedno kopyto, wiem, wiem... ale te domki z serduszkami jakoś mnie tak zainspirowały, no i róże... róże jakoś tak "mamowo" się kojarzą...














dziś bez zbędnego rozpisywania się. pogoda mi mówi: idź się połóż. no i jak jej tu odmówić...? jak czeka na mnie ciepły kocyk i miękka poduszka... a noc taka nieprzespana... ja to jednak jestem strasznie emocjonalny stwór i czasem się miotam w łóżku do 3.00... a dziś doszło jeszcze kolano. stabilizator nie daje rady, jak tak dalej pójdzie, to będę musiała zrezygnować z biegania (spanie czy bieganie - oto jest pytanie. i na dodatek rym). 

miłego weekendu Wam życzę! :-)

2013-05-22

heart of blue

Czujecie lato w powietrzu? ja czuję. Co prawda wiatr jeszcze trochę za zimny, żeby się poczuć, jak w lipcu, ale dziś dopadł mnie nawet zapach truskawek. Jak dla mnie - można już ogłosić lato. Przy takiej pogodzie aż szkoda siedzieć za biurkiem. Niestety, czasem jednak trzeba usiąść, sprawdzić egzaminy czy uzupełnić protokoły. I, nie daj Boże, wypełnić ankietę! 

Na szczęście w niedzielę udało nam się z Anią poprzebywać na świeżym powietrzu i pstryknąć kilka fotek. Na przykład takich: 


Jak tylko skonfiguruję drukarkę z nowym acerem to będzie można się spodziewać jakiegoś LO z tymi zdjęciami.

Jeśli zaś chodzi o kartki... Proszę powiedzcie mi dlaczego dobry humor nie sprzyja tworzeniu? Szczerze - najlepiej mi się tworzy w takim nastroju "blue", jak już jestem na granicy płaczu i właściwie nie wiem, co z sobą zrobić i wtedy rach-ciach - kartka! i to taka, z której jestem zadowolona.

Tak właśnie powstała kartka ślubna. Przy akompaniamencie Shannon Saunders: KLIK!




Zdecydowanie - tworzenie pozwala absolutnie się oderwać od wszelakich myśli. Dobrą metodą jest też bieganie. Biegam już dwa tygodnie i naprawdę to polubiłam. Na tyle, żeby zainwestować w buty do biegania, wcześniej biegałam w czymś tak nieodpowiednim (no, podobnym... znaczy się kolor inny ;-)), że aż wstyd się przyznać. Jak biegnę to galopujące myśli pozwalają mi też... galopować ;-) No i do biegania dobry, obciachowy hit nie jest zły. Ważne, żeby to jednostajny rytm miało ;-) 

Jak drukarka odżyje to zapraszam na kolejne nowości. Powiedzmy, że coś już się zaczyna kroić. 

PS. Jakieś pomysły na prezent z okazji Dnia Matki? Toż to już za 4 dni! :-O


2013-05-09

zaległości

och ile zaległości się nazbierało. 3 kartki "komunistki" i jedna urodzinówka. to dziwne, że czasem tak ciężko się zmobilizować do wrzucenia zdjęć. wydawałoby się, że to tak mało męczące zajęcie ;-)















2013-04-05

sarajevo







Sarajewo w środku zimy jest piękne. Szkoda, że to nie mnie udało się to uwiecznić na zdjęciu. No cóż, nie było ani czasu ani sprzętu, żeby pstryknąć zdjęcie, dlatego pozwoliłam sobie wykorzystać to. Polecam również tło muzyczne:

2013-04-03

miasto aniołów


przedstawiam Wam zaproszenia na uroczystość I Komunii. 
żeby nie było za prosto, w grę wchodziło życzenie małej dziewczynki, która na owych zaproszeniach bardzo chciała mieć Aniołka. w sukience. 
muszę przyznać, że mało co cieszy tak bardzo, jak spełnianie dziecięcych życzeń, więc przeszukałam internet, znalazłam obrazek Anioła (na podstawie którego zrobiłam własny szkic) i wyszedł właśnie taki projekt. 
mam nadzieję, że spodoba się nie tylko Zamawiającej, ale i gościom, którzy zaproszenia otrzymają. 

pozdrawiam Was serdecznie (mimo wszystko wiosennie). 








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...